W zgodzie z ideą zero waste

Z roku na rok rośnie ilość śmieci produkowanych przez ludzi.  W Unii Europejskiej na jednego mieszkańca przypada ponad 500 kg odpadów komunalnych na osobę rocznie! Szacuje się, że 25 proc. żywności, którą kupujemy ląduje w śmietnikach. To ogromne marnotrawstwo i szkoda dla środowiska i jego naturalnych zasobów. Ruch „zero waste”, czyli „życie bez śmieci” narodził się z potrzeby powstrzymania rosnącej góry odpadów na świecie. Jego filozofia jest prosta: generować jak najmniej śmieci i nie zanieczyszczać środowiska. Jak wdrożyć filozofię „zero waste” w życie?

Czarna strona konsumpcjonizmu

Skąd tyle śmieci w naszych domach? Zdaniem „zerowasterów” z powodu niepohamowanego konsumpcjonizmu i wygody. Kupowania rzeczy jednorazowych zamiast wielorazowych, które niemal od początku są przeznaczone na śmietnik, pakowania zakupów w foliowe torebki czy plastikowe pojemniki zamiast w opakowania wielokrotnego użytku. Kupujemy bezmyślnie i dużo wyrzucamy: jedzenia, ubrań, papieru, opakowań, elektroniki. Nie myślimy też, że wiele rzeczy nadaje się do recyklingu, bo tak jest wygodnie. To nasza wygoda sprawia, że tak wiele produktów spożywczych kupowanych jest „w porcjach” opakowanych w małe plastikowe pojemniczki: kawa na wynos w kubku, do tego zafoliowana kanapka i na lunch sałatka w plastiku. I tak rośnie góra śmieci wokół nas.

Jak narodził się ruch zero waste?

Wszystko zaczęło się w 2008 roku, kiedy Bea Johnson postanowiła wyeliminować produkcję odpadów w jej rodzinnym domu w Kalifornii. Dziś całoroczne odpady jej czteroosobowej rodziny mieszczą się w litrowym słoiku. W swojej książce “Pokochaj swój dom. Zero Waste Home” namawia ludzi do zmniejszenia ilości wytwarzanych śmieci i przedstawia korzyści jakie z tego mogą dla nas płynąć.

Zero Waste w Polsce

W Polsce ruch „zero waste” oficjalnie działa od września 2017 roku, kiedy powstało Polskie Stowarzyszenie Zero Waste. Organizacja uświadamia społeczeństwu jak można żyć, nie produkując odpadów oraz dbać o swoje otoczenie stosując się do zasad gospodarki obiegu zamkniętego. Ruch zero waste coraz prężniej działa, powstają kolejne blogi, dynamicznie rozwijają się kanały w social mediach. Widać, że rośnie grono osób, którym zależy na ochronie środowiska. W ostatnim czasie ukazały się także dwie publikacje, dotyczące tematyki minimalizmu oraz zero waste: „Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej” Katarzyny Wągrowskiej oraz „Gotuję, nie marnuję. Kuchnia zero waste po polsku” Sylwii Majcher.

Życie według zasady 5R

Bea Johnson sformułowała 5 zasad, które są listą przykazań zwolenników ruchu zero waste.  Nazywa się je zasadami 5R od pierwszych liter angielskich słów: refuse (odmawiaj), reduce (ograniczaj), reuse (używaj ponownie), recycle (przetwarzaj, odzyskuj) oraz rot (kompostuj). Tak to wygląda w definicji, a jak to przełożyć na praktyczne działania?

  1. REFUSE – odmawiaj jednorazowych opakowań, torebek foliowych, ulotek oraz wszelkich artykułów zaśmiecających środowisko
  2. REDUCE – ograniczaj liczbę posiadanych przedmiotów, żyj w zgodzie z ideą minimalizmu
  3. REUSE –  używaj opakowań wielokrotnego użytku, szukaj nowych zastosowań dla rzeczy, które na pierwszy rzut oka nadają się do wyrzucenia
  4. RECYCLE – daj drugie życie zbędnym przedmiotom, przerabiaj je na coś pożytecznego
  5. ROT – używaj produktów wytworzonych z materiałów, które mogą później trafić na kompost
Zostań zero wasterem

Jak w sposób świadomy zacząć żyć ekologicznie zgodnie z ideą zero waste? Najlepiej zacząć od małych rzeczy. Kiedy idziemy na zakupy, weźmy ze sobą płócienną torbę. Idąc do pracy, spakujmy do torby bidon na wodę bądź termos na herbatę. Nie kupujmy jedzenia na wynos, tylko przygotujmy je przed wyjściem z domu, ewentualnie zjedzmy lunch na mieście. Im więcej osób zacznie wykonywać tego typu drobne gesty, tym większe szanse, że wspólnie zmniejszymy ilość śmieci zalewających naszą planetę.